Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

Seria 4, Odcinek 14 - Of Late I Think of Cliffordville
Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

William Feathersmith (Albert Salmi) przygotowuje się do zadania ostatecznego ciosu swojemu największemu rywalowi biznesowemu, Sebastianowi Deidrichowi (John Anderson). Feathersmith to potentat finansowy a obszar jego imperium obejmuje niezliczoną ilość fabryk, kopalni, tartaków i linii kolejowych. Jednak od czterdziestu lat usilnie zabiega o przejęcie, tkwiącej mu niczym cierń w boku, manufaktury pana Deidricha. I wreszcie nadszedł dzień, kiedy po wykupieniu papieru dłużnego o wartości trzech milionów dolarów, udaje mu się przejąć biznes swojego konkurenta. Deidrich nie jest w stanie spłacić zobowiązania i jego firma przechodzi w ręce Feathersmitha. Ów osiągnął już wszystko, ale wciąż czuje pragnienie, by niszczyć konkurencję i deptać rywali. A kiedy mija euforia, nachodzi go smutek i melancholia – nie ma już celów do osiągnięcia których mógłby dążyć, los nie stawia mu żadnych wyzwań, a wszyscy konkurenci zbankrutowali. Ach, gdyby tak mógł zacząć wszystko od początku i znowu, pnąc się po szczeblach sukcesu, zacząć budować nowe imperium!

Czytaj dalej „Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville”

Reklamy
Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

Literatura: Perchance to Dream: Selected Stories, Charles Beaumont

screenshot_11
Perchance to Dream: Selected Stories, Penguin Classics, 2015

Nie odbiegającym od prawdy, choć z całą pewnością niesprawiedliwym, będzie stwierdzenie, że relatywnie niewielkie grono czytelników, którzy dzisiaj pamiętają kim był Charles Beaumont byłoby dziś jeszcze mniejsze, gdyby nie jego współpraca z Rodem Serlingiem, oraz Rayem Bradburym – przyjacielem i mentorem Chucka – jak również z Georgem Claytonem Johnsonem. Czy opowiadania pisarza byłyby czytane współcześnie i ukazywałyby się w regularnie wznawianych, jak i zupełnie nowych kolekcjach i antologiach, gdyby nie jego wkład w tworzenie „Strefy Mroku” i popularność jaką zyskał serial? Prawdopodobnie nie. Z drugiej jednak strony zadać należy inne pytania. Jakim serialem byłaby „Strefa Mroku” bez Charlesa Beaumonta? I na jakie wyżyny mógłby wzbić się ów pisarz – który w poruszanych w swych opowiadaniach kwestiach i w materii zawartych w nich koncepcji wyprzedzał pisarzy takich, jak Isaac Asimov, Ira Levin i Phillip K. Dick – gdyby nie jego nieuleczalna choroba i przedwczesna śmierć w 1967 roku, w wieku zaledwie trzydziestu ośmiu lat? Zbiór „Perchance to Dream: Selected Stories” wydany w październiku 2015 roku daje znakomitą sposobność zapoznania się z dziełami tego wyjątkowego pisarza i scenarzysty. Kolekcja ta wydaje się idealna, zarówno dla nowych, zupełnie nieznających jego dorobku czytelników, jak i dla wielbicieli twórczości zaadaptowanej później na potrzeby „Strefy Mroku”, którym dane tu będzie poznać nieco inne oblicze Chucka Beaumonta.

Czytaj dalej „Literatura: Perchance to Dream: Selected Stories, Charles Beaumont”

Literatura: Perchance to Dream: Selected Stories, Charles Beaumont

Seria 3, Odcinek 27 – Person or Persons Unknown

Seria 3, Odcinek 27 - Person or Persons Unknown
Seria 3, Odcinek 27 – Person or Persons Unknown

Ten poniedziałkowy poranek zaczął się dla Davida Andrew Gurneya (Richard Long) fatalnie. Przebudzenie w pomiętym garniturze i z bólem głowy – dającym do zrozumienia, że wychylenie tych kilku ostatnich kolejek w trakcie wczorajszej imprezy, nie było najlepszym pomysłem – trudno uznać za udany początek dnia. Na dokładkę smacznie śpiąca żona najwyraźniej ma w głębokim poważaniu fakt, że małżonek zległ obok w ubraniu i obuwiu – „co za nieczuła kobieta!” – a odmierzający niemiłosiernie głośno upływające sekundy budzik upomina, iż David – „który to już raz?” – właśnie spóźnił się do pracy. Myślicie, że to koniec kłopotów naszego skacowanego bohatera? Cóż, wkrótce okaże się, że ból głowy i spóźnienie do pracy, to najmniejsze z problemów Davida Andrew Gurneya.

Czytaj dalej „Seria 3, Odcinek 27 – Person or Persons Unknown”

Seria 3, Odcinek 27 – Person or Persons Unknown

5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku”

12873455_1095300623860812_1
Pięć najlepszych odcinków drugiego sezonu „The Twilight Zone”

Długo odkładałem ten moment. Stworzenie listy pięciu wybranych epizodów, spośród dwudziestu dziewięciu tak zróżnicowanych odcinków, okazało się dużo trudniejsze, niż przy okazji omawiania pierwszego sezonu. W przypadku pierwszej sezonu, serial dopiero nabierał wiatru w żagle i chociaż nie brakowało w nim odcinków prawdziwie wybitnych, zarówno w warstwie treści, jak i oprawy, to z perspektywy czasu niepodobna odnieść wrażenie, że drugi sezon podniósł poprzeczkę wyżej. Scenarzyści, z Rodem Serlingiem na czele, tworzyli historie, które jeszcze bardziej zaskakiwały widza swoją pomysłowością i przewrotnością, oraz niejednokrotnie przełamywały tematy tabu a reżyserzy dużo bardziej odważnie eksperymentowali w warstwie wizualnej. Niektóre odcinki drugiego sezonu „Strefy Mroku” wzniosły się w na wyżyny sztuki filmowej i na stałe wpisały się do kanonu dzieł kultowych i to nie tylko rozpatrywanych w obrębie serialu „The Twilight Zone”, ale trwale wpisujących się popkulturę.

Czytaj dalej „5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku””

5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku”

Seria 2, Odcinek 26 – Shadow Play

Screenshot_3
„Adam Grant, a nondescript kind of man found guilty of murder and sentenced to the electric chair. Like every other animal caught in the wheels of justice he’s scared, right down to the marrow of his bones. But it isn’t prison that scares him, the long, silent nights of waiting, the slow walk to the little room, or even death itself. It’s something else that holds Adam Grant in the hot, sweaty grip of fear, something worse than any punishment this world has to offer, something found only in the Twilight Zone.”

Adam Grant, postać grana przez Dennisa Weavera, zatopiona w myślach, powoli wyłania się z gęstych, okalających go ciemności. Mrok rozprasza się stopniowo i widz dostrzega kolejno, iż Grant siedzi w ławie oskarżonych a następnie wracających z posiedzenia sędziów przysięgłych. Ta początkowa sekwencja odcinka „Shadow Play” – drugiego, po Perchance To Dream, epizodu do scenariusza Charlesa Beaumonta, eksploatującego motywy ułudy mieszającej się z realizmem i snów, mających realną siłę wpływania na postrzeganie rzeczywistości – sprawia, że z  miejsca ma się wrażenie, iż już za chwilę obejrzymy widowisko nietuzinkowe. I takim właśnie jest „Shadow Play” – odcinek, który bez cienia przesady nazwać można spektaklem wybitnym. Począwszy od ogólnej koncepcji, poprzez sprawną reżyserię – co rzuca się w oczy już przy wspomnianej scenie otwierającej odcinek – współpracującego wcześniej z HitchcockiemJohna Brahma, po dającą sporą przestrzeń do intepretacji, pełną niedomowień fabułę i zapadające w pamięć dialogi. Trzeba przyznać, że odcinek ten, jak żaden z dotychczasowych, potrafi zasiać w widzu ziarno niepewności, odnośnie tego, czy postrzegana rzeczywistość, jest prawdziwa, czy może rzeczywiście jesteśmy marionetkami, tytułowymi „cieniami” będącymi postaciami w czyjejś narracji, w cudzym śnie.  Czy każdy z nas czasami nie odczuwa pragnienia, by dana sytuacja okazała się snem? Albo czy, kiedy spotka nas wielkie szczęście, nie modlimy się – jeśli to sen, oby trwał wiecznie? W „Shadow Play” poznamy historię człowieka, którego życie jest niekończącym się koszmarem. 

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 26 – Shadow Play”

Seria 2, Odcinek 26 – Shadow Play