Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

Seria 4, Odcinek 14 - Of Late I Think of Cliffordville
Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

William Feathersmith (Albert Salmi) przygotowuje się do zadania ostatecznego ciosu swojemu największemu rywalowi biznesowemu, Sebastianowi Deidrichowi (John Anderson). Feathersmith to potentat finansowy a obszar jego imperium obejmuje niezliczoną ilość fabryk, kopalni, tartaków i linii kolejowych. Jednak od czterdziestu lat usilnie zabiega o przejęcie, tkwiącej mu niczym cierń w boku, manufaktury pana Deidricha. I wreszcie nadszedł dzień, kiedy po wykupieniu papieru dłużnego o wartości trzech milionów dolarów, udaje mu się przejąć biznes swojego konkurenta. Deidrich nie jest w stanie spłacić zobowiązania i jego firma przechodzi w ręce Feathersmitha. Ów osiągnął już wszystko, ale wciąż czuje pragnienie, by niszczyć konkurencję i deptać rywali. A kiedy mija euforia, nachodzi go smutek i melancholia – nie ma już celów do osiągnięcia których mógłby dążyć, los nie stawia mu żadnych wyzwań, a wszyscy konkurenci zbankrutowali. Ach, gdyby tak mógł zacząć wszystko od początku i znowu, pnąc się po szczeblach sukcesu, zacząć budować nowe imperium!

Czytaj dalej „Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville”

Seria 4, Odcinek 14 – Of Late I Think of Cliffordville

Seria 2, Odcinek 18 – The Odyssey of Flight 33

"(...) The problem is simply that the plane is going to fast and there is nothing within realm of knowledge... or at least logic... to explain it..."
„(…) The problem is simply that the plane is going to fast and there is nothing within realm of knowledge… or at least logic… to explain it…”

Kiedy pewnego dnia na biurku Roda Serlinga wylądowała ulotka, w której American Airlines oferowały wypożyczenie – lub nawet możliwość sprzedaży – makiety kokpitu samolotu Boeing 707 (naturalnych rozmiarów) twórca „Strefy Mroku” nie zastanawiał się długo. Koncept fabuły „The Odyssey of Flight 33” przelał na papier już jakiś czas wcześniej a oferta amerykańskich linii lotniczych była z dawna oczekiwanym bodźcem, dzięki któremu Serling mógł pchnąć swój pomysł na tory realizacji. Rod był ogromnie podekscytowany możliwością wykorzystania rekwizytu, dzięki któremu mógłby nadać „The Odyssey of Flight 33” większej wiarygodności. Jakby tego było mało, Serling zaprzągł do pracy swojego brata Roberta, uznanego pisarza, tworzącego literaturę ściśle powiązaną z zagadnieniami lotniczymi. Rob, w celu uzupełnienia swej – i tak już bogatej – wiedzy w materii awioniki, wyposażony w dobrego bourbona, udał się do Waszyngtonu, do emerytowanego kapitana lotnictwa, z którym – osuszając przy tym butelkę – opracował wszystkie dialogi, które usłyszeć możemy z ust bohaterów niniejszego odcinka. Widzowie zorientowani w tematyce lotnictwa z pewnością to docenili, ale odcinek ten zapisał się w pamięci fanów serii nie tylko z tego powodu – młodsi telewidzowie z wypiekami na buzi i zaskoczeniem równym temu, jakie odmalowało się na twarzach załogi lotu Global 33, spoglądali na pokrytą dżunglą wyspę Manhattan i jej nieoczekiwanego mieszkańca.

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 18 – The Odyssey of Flight 33”

Seria 2, Odcinek 18 – The Odyssey of Flight 33

Seria 1, Odcinek 32 – A Passage for Trumpet

Seria 1, Odcinek 32 - "A Passage for Trumpet"
Seria 1, Odcinek 32 – „A Passage for Trumpet”

Upór, z jakim Rod Serling dążył do zekranizowania kilkukrotnie odrzucanego skryptu o muzyku, który z powodu prześladującego go pecha i braku perspektyw nie jest w stanie realizować swojej największej pasji, zaowocował ostatecznie jednym z najbardziej klimatycznych, stonowanych i poruszających wrażliwą nutę odcinków „Strefy zmierzchu”. Zaskakujące, że nawet życzliwa – choć jak się okazało surowa w ocenie dostarczanego jej materiału – długoletnia agentka Serlinga, Blanche Gaines, po kolejnym z odmownych listów przysłanych przez producenta jednej z telewizyjnych antologii, stwierdziła, że potencjalna realizacja zaprezentowanego scenariusza – różniącego się od ostatecznej wersji w wielu detalach i pozbawionego wątku nadnaturalnego, jakkolwiek nie odbiegającego znacząco w kwestii przesłania – może „godzić w reputację” Serlinga. Po wielu latach i kilku rewizjach udało się twórcy „Strefy zmierzchu” zrealizować „A Passage for Trumpet”. Renoma i popularność „The Twilight Zone” nie były tu bez znaczenia, ale przyznać trzeba, że koniec końcem był to wyjątkowo dobry skrypt.

Czytaj dalej „Seria 1, Odcinek 32 – A Passage for Trumpet”

Seria 1, Odcinek 32 – A Passage for Trumpet