Seria 4, Odcinek 16 – On Thursday We Leave for Home

Seria 4, Odcinek 16 - On Thursday We Leave for Home
Seria 4, Odcinek 16 – On Thursday We Leave for Home

W roku 1991 grupa 113 uchodźców z Ziemi, uciekając na pokładzie statku międzygwiezdnego Pielgrzym Jeden, rozbija się na jałowej planecie. Podczas nieudanego lądowania pojazd ulega uszkodzeniu i rozbitkowie zmuszeni są pozostać na tym niegościnnym i surowym świecie przez kolejne trzydzieści lat. Pod wodzą charyzmatycznego kapitana Benteena (James Whitmore) udaje im się jednak przetrwać a dzięki jego wsparciu i protekcji nie porzucić nadziei na to, iż któregoś dnia zostaną uratowani i powrócą na piękną, zieloną Ziemię, o której niektórzy z nich – urodzeni na jałowej asteroidzie – słyszeli tylko z opowieści. Nieustannie czuwają przy radarze, nie odbierając niczego, poza kosmicznym szumem. Pewnego dnia ich wciąż tląca się wiara w nadciągający ratunek zostaje nagrodzona. 

Czytaj dalej „Seria 4, Odcinek 16 – On Thursday We Leave for Home”

Seria 4, Odcinek 16 – On Thursday We Leave for Home

Seria 4 – Preludium do „Jednogodzinnego Sezonu”

Seria 4 - Preludium do
Seria 4 – Preludium do „Jednogodzinnego Sezonu”

Moment rozpoczęcia omawiania czwartej serii oryginalnej „Strefy Mroku” zbliża się wielkim krokami, jakkolwiek sezon ów – nazywany często „tym jednogodzinnym” – przyniósł ze sobą kilka istotnych zmian, o których warto pokrótce wspomnieć, przed przejściem do analizy jego poszczególnych epizodów. Wydłużenie czasu trwania epizodów, wbrew pozorom, wcale nie było najważniejszą ze zmian w przypadku tej serii, jak również nie było głównym powodem tego, iż – zaznaczam, że pogląd ten postaram się zweryfikować dopiero w trakcie omawiania odcinków czwartego sezonu – jest ona ogólnie uznawana za gorszą i zwiastującą rychło zbliżający się definitywny koniec serialu. O wartości czwartej serii decydowała masa zbiegających się ze sobą detali i zmian, które w ogólnym rozrachunku sprawiły, że na tle pozostałych trzech sezonów, ów wydawać się może… cóż, z całą pewnością nietypowym.

Czytaj dalej „Seria 4 – Preludium do „Jednogodzinnego Sezonu””

Seria 4 – Preludium do „Jednogodzinnego Sezonu”

Seria 3, Odcinek 5 – A Game of Pool

Seria 3, Odcinek 5 - A Game of Pool
Seria 3, Odcinek 5 – A Game of Pool

Jesse Cardiff (Jack Klugman) spędził większość swojego życia uporczywie szlfiując swoje umiejętności w grach bilardowych. Od wczesnego dzieciństwa była to jedyna rzecz, w której czuł się dobry. Dobry, ale nigdy najlepszy. Tej szczególnej nocy, w opustoszałym klubie bilardowym przy Randolph Street w Chicago, Jesse złorzeczy swojemu nemesis, który nawet po śmierci rzuca cień swojej sławy na talent i dokonania Cardiffa. Sukcesy Jamesa Howarda”Fatsego” Browna (Jonathan Winters), który przeszedł do historii, jako najlepszy gracz bilardowy w okolicy, wciąż tkwią zadrą w ego Cardiffa, który klnie i złorzeczy zmarłemu mistrzowi, zaklinając się, że gdyby dano mu jedną jedyną szansę na stawienie czoła Fatsemu, pokonał by go z łatwością. Jesse nie zdaje sobie sprawy, iż jego prośby nie trafiają w próżnię i niebawem będzie miał możliwość dowieść, iż jego słowa nie są tylko rzucanymi na wiatr przechwałkami.

Czytaj dalej „Seria 3, Odcinek 5 – A Game of Pool”

Seria 3, Odcinek 5 – A Game of Pool

Seria 2, Odcinek 23 – A Hundred Yards Over the Rim

"...strange tale of handful of American pioneers who made a detour in time..."
„…strange tale of handful of American pioneers who made a detour in time…”

Cliff Robertson, odtwórca głównej roli w „A Hundred Yards Over the Rim” podszedł niezwykle poważnie do zadania, jakie postawił przed nim scenariusz niniejszego odcinka, czym ogromnie zaskoczył reżysera, Buzza Kulika. Przed wcieleniem się w rolę Christiana Horna, zagłębił się w temat osadnictwa na ziemiach amerykańskich w XIX wieku, szczegółowo analizując kwestie tego, jak wyglądało życie codzienne kolonizatorów. Efektem jego badań był około ośmiostronicowy dokument, w którym Robertson zawarł wszystkie swoje uwagi i koncepcje na to, jak jego zdaniem powinna zachowywać się, mówić i wyglądać postać Horna. Pismo to przedstawił reżyserowi, który nie tylko przyjął uwagi aktora, ale też wyraził swój wielki podziw – taki poziom zaangażowania w rolę powoli odchodził do lamusa a tego typu sytuacje były niezwykle rzadko spotykane w przypadku większości aktorów z „młodego pokolenia”. Co prawda, koncept ubranego w wysoki cylinder osadnika budził drobne kontrowersje, ale Robertson miał ogromny dar przekonywania – kolonizatorzy, twierdził, nie byli osobami majętnymi, a ich przyodziewek był często mieszanką zbieranych pośpiesznie, często zużytych i porzuconych przez ich pierwotnych właścicieli, elementów garderoby. Zresztą ubiór Horna zaproponowany przez Robertsona bardzo spodobał się samemu Rodowi Serlingowi, a – podobnie, jak w większości tego typu sytuacji – to do niego należało ostatnie słowo. Kreacja Cliffa Robertsona to jednak nie tylko szczegółowo dopracowana powierzchowność postaci Christiana Horna, ale przede wszystkim znakomita rola, na którą składa się masa niuansów, sprawiających, że postać ta – rzucona w kompletnie obcy dla siebie anturaż – wypada niezwykle naturalnie. Od reakcji na to co się wokół niej dzieje, po wymowę linii dialogowych silnie nacechowanych akcentem, charakterystycznym dla ludzi ze środowiska i epoki, z jakiej pochodził główny bohater „A Hundred Yards Over the Rim”. 

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 23 – A Hundred Yards Over the Rim”

Seria 2, Odcinek 23 – A Hundred Yards Over the Rim