Seria 4, Odcinek 9 – Printer’s Devil

Seria 4, Odcinek 9 - Printer's Devil
Seria 4, Odcinek 9 – Printer’s Devil

Sensacyjnych i mrożących krew w żyłach informacji dostarczył właśnie nasz korespondent z Dansburga. Miastem, które do niedawna było areną zażartej batalii pomiędzy redaktorem naczelnym „Kuriera Dansburga” i wydawcami „Gazety”, wstrząsnęła seria następujących po sobie tragicznych zdarzeń, których sprawcą był – jak twierdzą liczni świadkowie – Diabeł wcielony! A właściwie, niejaki pan Smith (Burgess Meredith, lat 55), który przyjąwszy postać jowialnego dżentelmena w średnim wieku, i wykorzystawszy stosowną ku temu chwilę i zły stan psychiczny Douglasa Wintera (Robert Sterling, lat 45), naczelnego „Kuriera Dansburga”, złożył mu propozycję nie do odrzucenia. Przedmiotem targu była nieśmiertelna dusza pana Wintera, zaś walutą którą miała zostać opłacona – powodzenie w biznesie, stłamszenie rywali i osiągnięcie statusu wydawcy najbardziej poczytnego dziennika w kraju. Niestety – o czym przekonał się wcześniej niejaki Faust – dobijając targu z Diabłem, ludzka strona transakcji zawsze stoi na pozycji przegranej. Śpieszymy zatem donieść o niefortunnych przypadkach pana Wintera i konsekwencjach jego fatalnych decyzji.

Czytaj dalej „Seria 4, Odcinek 9 – Printer’s Devil”

Reklamy
Seria 4, Odcinek 9 – Printer’s Devil

5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku”

12873455_1095300623860812_1
Pięć najlepszych odcinków drugiego sezonu „The Twilight Zone”

Długo odkładałem ten moment. Stworzenie listy pięciu wybranych epizodów, spośród dwudziestu dziewięciu tak zróżnicowanych odcinków, okazało się dużo trudniejsze, niż przy okazji omawiania pierwszego sezonu. W przypadku pierwszej sezonu, serial dopiero nabierał wiatru w żagle i chociaż nie brakowało w nim odcinków prawdziwie wybitnych, zarówno w warstwie treści, jak i oprawy, to z perspektywy czasu niepodobna odnieść wrażenie, że drugi sezon podniósł poprzeczkę wyżej. Scenarzyści, z Rodem Serlingiem na czele, tworzyli historie, które jeszcze bardziej zaskakiwały widza swoją pomysłowością i przewrotnością, oraz niejednokrotnie przełamywały tematy tabu a reżyserzy dużo bardziej odważnie eksperymentowali w warstwie wizualnej. Niektóre odcinki drugiego sezonu „Strefy Mroku” wzniosły się w na wyżyny sztuki filmowej i na stałe wpisały się do kanonu dzieł kultowych i to nie tylko rozpatrywanych w obrębie serialu „The Twilight Zone”, ale trwale wpisujących się popkulturę.

Czytaj dalej „5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku””

5 najlepszych odcinków 2 serii „Strefy Mroku”

Seria 2, Odcinek 29 – The Obsolete Man

Screenshot_5
“You walk into this room at your own risk, because it leads to the future, not a future that will be but one that might be. This is not a new world, it is simply an extension of what began in the old one. It has patterned itself after every dictator who has ever planted the ripping imprint of a boot on the pages of history…since the beginning of time. It has refinements, technological advancements, and a more sophisticated approach to the destruction of human freedom. But like every one of the super states that preceded it, it has one iron rule: logic is an enemy and truth is a menace. This is Mr. Romney Wordsworth, in his last forty-eight hours on Earth. He’s a citizen of the state but will soon have to be eliminated, because he’s built out of flesh and because he has a mind. Mr. Romney Wordsworth, who will draw his last breath…in the Twilight Zone.”

Ostatni odcinek drugiej serii wywołał lawinę kontrowersji. Niektórzy przedstawiciele opinii publicznej – prawdopodobnie po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia emisji „Strefy Mroku” – nie szczędzili mu negatywnej krytyki, jednoznacznie intepretując przedstawienie bezwględnej dyktatury w „The Obsolete Man”, jako anty-rządową prowokację, za którą z całą pewnością stały wpływy sowieckiej agentury. W listach i komentarzach w prasie, bezpośrednio atakowano Serlinga, nazywając go wprost „komunistą” a sam odcinek „propagandowym śmieciem”. Intencje twórcy „Strefy Mroku” były jednak dużo mniej skomplikowane. „The Obsolete Man” jest bardzo czytelną i mocno dydaktyczną opowieścią, której jasny przekaz nie powinien budzić wieloznacznych eksplikacji. Sam Rod Serling, postawiony pod „pręgieżem”, tymi słowami bronił niniejszego epizodu  – „Przesłanie płynące z ‚The Obsolete Man’ jest nad wyraz klarowne. Po prostu, nie można pokonać prawdy, poprzez zniszczenie słowa pisanego. Nie da się odebrać godności człowieka, zabijając go. Nie można zaprzeczyć istnieniu Boga byle edyktem. Natomiast każda dyktatura, prędzej lub póżniej, musi upaść, ponieważ zawsze istnieć będą myślący ludzie, których odwaga rzuci rząd dyktatu na kolana.” Ni mniej, ni więcej – prawda płynąca z tego odcinka jest uniwersalna i przejrzysta – być może nawet zbyt przejrzysta. „The Obsolete Man” to bodajże najbardziej czytelny przykład moralizatorstwa, na które wcześniej Rod Serling nie mógł sobie pozwolić. Sukces pierwszego sezonu i wzrastająca popularność serialu w trakcie emisji drugiej serii, zmieniły wiele rzeczy. Abstrahując od przesłania plynącego z samego epizodu, jest coś symbolicznego w fakcie, że to właśnie „The Obsolete Man” został wybrany, jako odcinek wieńczący drugi rok emisji „Strefy Mroku”. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że sam skrypt zawiera wiele elementów odrzuconego przez CBS scenariusza do – planowanego, jako odcinek pilotażowy „The Twilight Zone” – „Happy Place”. 

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 29 – The Obsolete Man”

Seria 2, Odcinek 29 – The Obsolete Man

Seria 2, Odcinek 19 – Mr. Dingle, the Strong

Screenshot_1
„(…) Mr Burgess Meredith pays us a return visit and enacts the role of a little man suddenly given the gift of strength. I don’t mean like spinach and vitamin pills… I’m talking about strenght of five hundre men…” – jedna z pierwotnych wersji zapowiedzi niniejszego epizodu, czyniła pana Dingle człowiekiem jeszcze silniejszym, niż wynika to z ostateczniej formy scenariusza „Mr. Dingle, The Strong”.

Wszyscy, którzy wytrwali w śledzeniu mojej strony, aż do tego momentu, z pewnością wiedzą, że nie darzę komediowego „zacięcia” Roda Serlinga – delikatnie rzecz ujmując – nazbyt wielkim poważaniem. Zabawne perełki w „Strefie Mroku” – z kilkoma wyjątkami – zdarzały się raczej innym scenarzystom, zaś poczucie humoru Serlinga wypadało zdecydowanie lepiej, kiedy wplatał elementy groteski, farsy czy satyry  do epizodów o nieco poważniejszym tonie, niż przy tworzeniu odcinka, będącego w założeniu komedią. W przypadku „Mr. Dingle, the Strong” sprawy mają się nieco inaczej. Owszem, twórca „Strefy Mroku” operuje w tym przypadku humorem z subtelnością słonia w fabryce porcelany, wciąż dominuje tu, charakterystyczny dla komedii z epoki, slapstick, ale „Mr. Dingle, the Strong” ma coś, czego nie miał, chociażby, nieco podobny stylistycznie i fabularnie Mr. Bevis – nieocenionego Burgessa Mereditha. 

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 19 – Mr. Dingle, the Strong”

Seria 2, Odcinek 19 – Mr. Dingle, the Strong

Seria 1, Odcinek 33 – Mr. Bevis

Seria 1, Odcinek 33 - "Mr. Bevis"
Seria 1, Odcinek 33 – „Mr. Bevis”

Po seansie odcinka zatytułowanego „Mr. Bevis” można odnieść wrażenie, że Rod Serling, zachęcony pozytywnym odbiorem świetnego epizodu The Chaser, postanowił – tym razem na własną rękę – zaprezentować widzom dużo luźniejszą i bardziej pozytywną stronę „Strefy zmierzchu”. Jednak pomysł na historię o sympatycznym, choć zbzikowanym Panu Bevisie i pomagającym mu w życiu aniele stróżu, który z praktycznych względów przyjął ziemskie miano J. Hardy’ego Hempsteada, pojawił się w głowie Roda Serlinga na długo przed rozpoczęciem pracy nad „The Twilight Zone”. Pierwotna idea serialu o przygodach tej nietypowej pary, spaliła na panewce, głównie z powodu niechęci Burgessa Mereditha do zaangażowania się w długoterminowy projekt. To właśnie Meredith miał się wcielić w głównego bohatera serialu, zatytułowanego „Mr. Bemis” – ostatecznie zagrał bardzo podobną charakterologicznie postać w odcinku Time Enough at Last, zachowując pierwotne nazwisko postaci i dzieląc z Panem Bevisem z odcinka 33 pasję do prozy Karola Dickensa.

Czytaj dalej „Seria 1, Odcinek 33 – Mr. Bevis”

Seria 1, Odcinek 33 – Mr. Bevis