Seria 4, Odcinek 15 – The Incredible World of Horace Ford

Seria 4, Odcinek 15 - The Incredible World of Horace Ford
Seria 4, Odcinek 15 – The Incredible World of Horace Ford

Pracujący od piętnastu lat jako projektant zabawek, Horace Ford (Pat Hingle) pogrąża się w coraz głębszej obsesji podążania myślami do czasów swych dziecięcych zabaw i swawoli. Ciągłe zatapianie się we wspomnieniach o cudownych latach spędzonych na Randolph Street, gdzie się wychował, zaczyna negatywnie wpływać na jego pracę i życie osobiste. Horace staje się nadpobudliwy i impulsywny a na wszelkie uwagi ze strony pracodawcy i wyrażającej swoje obawy żony Laury (Nan Martin) reaguje gwałtownie i napastliwie. Nadchodzą jego trzydzieste ósme urodziny a on z każdym kolejnym dniem zachowuje się w coraz bardziej dziecinny sposób, jeszcze mocniej pogrążając się w reminiscencjach z wieku chłopięcego. Dręczony nostalgią postanawia w końcu udać się na Randolph Street, gdzie ze zdumieniem odkrywa, iż czas zatrzymał się w miejscu. Ulica wygląda dokładnie tak, jaką ją zapamiętał z okresu, kiedy miał zaledwie dziesięć lat.

Czytaj dalej „Seria 4, Odcinek 15 – The Incredible World of Horace Ford”

Reklamy
Seria 4, Odcinek 15 – The Incredible World of Horace Ford

Seria 2, Odcinek 11 – The Night of the Meek

Screenshot_4
„Oto mądra rada, dla wszystkich dziatek dwudziestego wieku – młodych i starych, raczkujących i noszących pieluchy, oraz kuśtykających o lasce, czeszących grzebieniem swe długie brody. Pamiętajcie, że w Świętach Bożego Narodzenia kryje się wielka magia, tajemnicza moc przeznaczona dla wszystkich maluczkich. Mówiąc wprost, nie ma większej siły na świecie, niż prostota serca i pokora ducha.”

Rod Serling nie mógł sprawić swoim widzom lepszego prezentu gwiazdkowego, niż wyemitowany dokładnie w przeddzień Wigilii, Roku Pańskiego 1960, „The Night of the Meek”. Tworząc skrypt, Serling pełnymi garściami z, klasycznego już wówczas, „Miracle on 34th Street”, wplatając jednak weń tyle elementów charakterystycznych dla „Strefy Mroku”, że trudno mu mieć za złe, tak oczywiste nawiązanie do Gwiazdkowego przeboju z roku 1947 . Opowieść tej kategorii rządzi się swoimi prawami, i często trudno jest uciec od pewnych dość uniwersalnych rozwiązań, które mimo swej prostoty, potrafią mocno chwycić za serce i pchnąć ku refleksji. Oczywiście, swoista życzliwość względem pewnego typu bohatera, wariacje na temat którego Serling niejednokrotnie wykorzystywał we wcześniejszych epizodach „Strefy Mroku” – Corwin to, bez dwóch zdań, bratnia dusza Crowna z „A Passage for Trumpet” –  nadawała „The Night of the Meek” swego rodzaju wyjątkowości, która mogła szokować – i szokowała – co bardziej purytańskich widzów w 1960 roku. Pijany w sztok Święty Mikołaj? Tego wcześniej w nie widziano w telewizji. Na szczęście, listy oburzonych tym faktem telewidzów, utonęły w powodzi pozytywnej krytyki i morzu pochwał. Przypadek pewnego gimnazjum z New Jersey, które w roku 1964 zastąpiło tradycyjnie wystawianą w grudniu „Opowieść Wigilijną”, adaptacją „The Night of the Meek”, znakomicie ilustruje, jak wielki wydźwięk miała, cóż, wigilijna opowieść Roda Serlinga.

Czytaj dalej „Seria 2, Odcinek 11 – The Night of the Meek”

Seria 2, Odcinek 11 – The Night of the Meek