Seria 4, Odcinek 3 – Valley of the Shadow

Seria 4, Odcinek 3 - Valley of the Shadow
Seria 4, Odcinek 3 – Valley of the Shadow

Dziennikarz Philip Redfield (Ed Nelson) i jego poczciwy pies Rollie przemierzają boczne drogi Nowego Meksyku w drodze do Albuquerque. Niestety, trasa skrótu naszkicowana przez przyjaciela Philipa wiedzie ich na manowce. Obaj są już głodni i wyczerpani a ich Chevrolet Impala (rocznik ’59) jedzie na oparach paliwa. Nagle mijają znak informujący, że oto znaleźli się w granicach Peaceful Valley (populacja 981 mieszkańców) – miejscowości, której nazwa nie figuruje na żadnej mapie. Ulice miasteczka świecą pustkami a właściciel stacji benzynowej (Sandy Kenyon) sprawia wrażenie gościa, którego wizyta obcych bynajmniej nie cieszy. Mężczyzna stara się jak najszybciej pozbyć Redfielda, zbywając jego pytania zdawkowymi i wymijającymi odpowiedziami. Tymczasem uwagę Rolliego przykuwa kot, którego trzyma na swoich kolanach siedząca nieopodal na krawężniku dziewczynka (Morgan Brittany, tutaj jako Suzanne Cupito). Pies, nie zwracają uwagi na nawoływania Philipa, rusza w pogoń za kotem a ów czmycha na pobliskie drzewo. Dziewczynka natomiast, wyraźnie poirytowana zachowaniem psa, wyciąga z kieszeni przedmiot dziwnej konstrukcji i kierując go w stronę Rolliego sprawia, że zwierzę… znika. 

Philip, będący świadkiem sytuacji wypytuje dziewczynkę, co zrobiła z Rolliem i jak sprawiła, że pies się zdematerializował. Dziecko zaprzecza, iż miało cokolwiek wspólnego z tym co się stało. Hałas przyciąga uwagę ojca dziewczynki (James Doohan), który podobnie, jak jego latorośl próbuje zaprzeczyć temu, co na własne oczy widział Redfield. Mężczyzna uznaje, że Philipowi musiało się przewidzieć i pies zapewne pobiegł gdzieś na tyły domu. Uczynnie oferuje się pomóc odnaleźć zwierzaka. Gdy obaj panowie udają się w przeciwnych kierunkach nawołując Rolliego, ojciec dziewczynki wydobywa z kieszeni podobne urządzenie jakiego użyła wcześniej jego córka i sprawia, że pies ponownie się materializuje. 

Scotty (James Doohan) "teleportuje" Rolliego z powrotem do Peaceful Valley.
Scotty (James Doohan) „teleportuje” Rolliego z powrotem do Peaceful Valley.

Redfield, lekko zdeprymowany, składa całą sprawę na karb zmęczenia. Przed opuszczeniem Peaceful Valley postanawia jednak coś przekąsić w pobliskiej knajpce. Kiedy przybytek okazuje się zamknięty na cztery spusty, Phillip kieruje swe kroki do – najwyraźniej czynnego – motelu. Tam spotyka o tyleż piękną, co wyraźnie zaskoczoną pojawieniem się obcego przybysza, recepcjonistkę Ellen Marshall (Natalie Trundy). Kobieta informuje Redfielda, że aktualnie nie posiadają wolnych pokoi, mimo iż klucze do wszystkich pokoi wiszące nad kontuarem recepcji sugerują co innego. Ellen – choć nieco bardziej uprzejma, niż właściciel stacji benzynowej – również nie ukrywa tego, iż Philip jest raczej niepożądanym gościem w miasteczku i jej hotelu. 

Philipowi i Rolliemu nie pozostaje nic innego, jak opuścić niegościnne Peaceful Valley. Kiedy jednak dojeżdżają do granicy miasteczka, uderzają w niewidzialną ścianę. Samochód nie nadaje się do dalszej podróży, Philip jest oszołomiony wypadkiem a najgorsze jest to, że w jego wyniku najbardziej ucierpiał Rollie. Pies, który wypadł z samochodu, leży nieopodal bez znaku życia. Na miejscu wypadku – zaskakująco szybko – pojawia się kilku obywateli Peaceful Valley, którzy zabierają ze sobą Philipa, obiecując zająć się nim, samochodem i biednym Rolliem. Kiedy dwójka mieszkańców zabiera Redfielda do lekarza – jak twierdzą – jeden z nich wyciąga kolejne fikuśne urządzonko i przywraca życie Rolliemu.

Screenshot_4
Pierwsze spotkanie Philipa (Ed Nelson) i Ellen (Natalie Trundy) przebiega w raczej chłodnej atmosferze.

Redfield zaś zostaje postawiony przed obliczem Rady Miasta, w skład której wchodzą trzej panowie o smutnych obliczach, Connolly (Jacques Aubuchon), Evans (Dabbs Greer) i burmistrz Dorn (David Opatoshu). Panowie upewniwszy się, że Redfield rzeczywiście widział dziewczynkę korzystającą z aparatu dematerializującego psa i że opuściwszy Peaceful Valley ma zamiar rozpowszechnić informacje o tym, co zobaczył, stawiają go przed wyborem. Aby chronić miasteczko i jego tajemnice zmuszeni będą pozbawić Philipa życia, lub pozwolić mu się tu dożywotnio osiedlić. 

Dorn odkrywa przed Redfieldem sekrety miasta, ukryte w pomieszczeniu pod ratuszem. Ponad sto lat wcześniej do Peaceful Valley zawitał tajemniczy przybysz, który ofiarował im wzory i schematy różnych, wyprzedzających epokę oraz pozwalających naginać prawa natury i fizyki, urządzeń. Nikt nie wie skąd przybył i dokąd się potem udał. Schedę jaką po sobie zostawił mieszkańcy Peaceful Valley wykorzystywali przed dziesiątki lat. Dzięki cudom techniki – takim jak urządzenie pozwalające replikować dowolny przedmiot (lub chociażby kanapkę z szynką), czy podręczny zginacz czasu (którego działanie w wyjątkowo bolesny sposób prezentuje burmistrz Dorn na panu Evansie) – obywatele miasteczka wiedli sielski i beztroski żywot. Przez lata jednak ukrywali wszystkie te cudowności przed okrutnymi i mogącymi wykorzystać je do siania chaosu, śmierci i zniszczenia, ludźmi ze świata zewnętrznego.

Screenshot_5
Zderzenie Redfielda z ponurą rzeczywistością Peaceful Valley.

Redfield jest zdegustowany egoistycznymi – jego zdaniem – pobudkami mieszkańców Peaceful Valley. Twierdzi, że te wynalazki mogłyby przynieść wiele dobrego i sprawić, że ludziom na całej Ziemi żyłoby się lepiej. Można by raz na zawsze rozwiązać problem głodu i znaleźć sposób na nieuleczalne  choroby. Dorn jednak stwierdza, że teorie Einsteina też można byłoby wykorzystać dla dobra ludzkości a ludzie jednak użyli ich, by stworzyć broń masowego zniszczenia.

Nie mając wielkiego wyboru, Redfield zgadza się zamieszkać w Peaceful Valley. Ellen Marshall dba o jego wygody, umieszczając go w pięknie urządzonym i wyposażonym w maszynę do pisania – Philip myślał o napisaniu książki, ale któż, oprócz 981 mieszkańców miasteczka, mógłby być jej odbiorcą? – domu. Redfield szybko przekonuje się, że nadal nie za bardzo mu się ufa, albowiem budynek otoczono zaporą siłową podobną do tej, w jaką uderzył próbując odjechać.

Philip przed obliczem Rady Miasta...
Philip przed obliczem Rady Miasta…

Redfield wciąż jest niespokojny i życie w klatce wyraźnie go irytuje a wiedza o tym, że wynalazki z Peaceful Valley mogłyby odmienić życie milionów ludzi dokucza mu niemiłosiernie. Próbuje przekonać – najwyraźniej w nim zadurzoną – Ellen do tego, iż skrywanie tajemnic, które pozostawił im tajemniczy przybysz jest niewłaściwe a odmawiając ich rozpowszechnienia, skazuje się na cierpienie i śmierć wielu ludzi. Panna Marshall jest wyraźnie rozdarta pomiędzy lojalnością względem swoich ziomków a uczuciem do Philipa i wyrzutami sumienia z powodu tego, co jej powiedział.

Kiedy pewnego dnia okazuje się, iż bariera wokół domu, który zamieszkuje, zniknęła, Philip udaje się w kierunku ratusza, pod którym zastaje Ellen i Rolliego, oczekujących nań w jego Impali. Kobieta jest gotowa pomóc Redfieldowi uciec i pragnie odjechać wraz z nim. Philip jednak nie zamierza odejść z pustymi rękami. Zbiega do piwnicy ratusza, gdzie wykorzystując replikator tworzy rewolwer i kradnie księgę zawierającą wzory pozostawione przez tajemniczego przybysza. Uciekając zabija Dorna, Connolly’ego i Evansa i wraz z Ellen opuszczają miasteczko.

...i pierwsza prezentacja nowinek technologicznych, którymi dysponują mieszkańcy Peaceful Valley. W ręku burmistrza Dorna (David Opatoshu) podręczne urządzenie teleportujące.
…i pierwsza prezentacja nowinek technologicznych, którymi dysponują mieszkańcy Peaceful Valley. W ręku burmistrza Dorna (David Opatoshu) podręczne urządzenie teleportujące.

Minąwszy granicę Peacuful Valley, Philip zatrzymuje samochód, by wyznać Ellen czego się dopuścił w ratuszu. Dziewczyna powstrzymuje go przed tym, pytając czy zajrzał do księgi z wzorami. Kiedy Philip to robi, okazuje się, że znajdują się w niej jedynie puste kartki. Tymczasem panna Marshall wyciąga urządzenie do dematerializacji i sprawia, że Philip znika. Okazuje się, że cała ucieczka była doskonale przemyślanym planem dziewczyny i członków Rady, mającym sprawdzić do czego zdolny jest Philip. Tak jak myśleli – pierwszą rzeczą, jaką zrobił mając do dyspozycji replikator była broń, której potem bez wahania użył, by pozbawić kogoś życia.

Rada Peaceful Valley nie ma wyboru. Muszą uśmiercić Philipa. Wyciągają kolejne z urządzeń – o dość zabawnym wyglądzie, przypominającym szklaną misę z uchwytami po bokach – i kierują jego wypukłą część w stronę Redfielda. Następnie widzimy Philipa dokładnie w momencie, kiedy płaci za benzynę a właściciel pośpiesznie wydaje mu resztę. Jest to niemal dokładne odtworzenie sceny sprzed zajść, które widzieliśmy do tej pory – na krawężniku siedzi nawet dziewczynka z kotem, jak uprzednio. Jedynym wyjątkiem jest kobieta, która pojawia się na rogu ulicy. To Ellen Marshall. Redfield chwyta jej spojrzenie i ma niewyraźne uczucie, że zobaczył kogoś, kogo powinien pamiętać. Wrażenie jednak szybko mija, po czym Philip zawraca Impalę i – tym razem nie niepokojeni – wraz z Rolliem ruszają do Albuquerque.

Replikator. Tym razem wykorzystany do stworzenia apetycznych kanapek z szynką.
Replikator. Tym razem wykorzystany do stworzenia apetycznych kanapek z szynką.

„Valley of the Shadow” to drugi z epizodów tego sezonu, zrealizowanych na podstawie scenariusza Charlesa Beaumonta. Jak w przypadku każdego sygnowanego jego nazwiskiem odcinka „Strefy Mroku”, tak i tym razem otrzymujemy epizod, który uznać trzeba za co najmniej dobry. Jego niepodważalną zaletą jest prawdopodobnie to, jak ambiwalentne uczucia potrafią wzbudzić bohaterowie. Naprawdę trudno tu opowiedzieć się jednoznacznie po którejkolwiek ze stron. Deklaracjom Philipa Redfielda trudno odmówić racji – choć interpretacja tej postaci w wykonaniu Eda Nelsona nie wywołuje raczej nazbyt pozytywnych uczuć – ale i (jak pokazuje zachowanie Phila w finale) członkowie Rady Peaceful Valley są dobrymi znawcami i obserwatorami natury ludzkiej. Ostatecznie nie można nie przyklasnąć im, kiedy „zabijają” wspomnienia Phila. 

Wydaje się, że postać przeuroczej Ellen Marshall jest bohaterką, z którą widz sympatyzuje najbardziej. I nie mam tu tylko na myśli faktu, że grająca ją Natalie Trundy jest kobietą zjawiskową, ale głównie to, iż widzowie – podobnie, jak Ellen – pragną uwierzyć Philipowi i do pewnego momentu kibicują, choć metody jego postępowania okazują się rozczarowujące a w efekcie decyzja o izolacji od reszty świata podjęta przez mieszkańców Peaceful Valley w pełni uzasadniona. Poza dość dziwnym finałem – jak rozumieć „śmierć” Phila, skoro albo cofnięto go w czasie, albo jedynie wymazano mu wspomnienia? – trudno znaleźć jakikolwiek niewłaściwy element w tej fabule.

Za chwilę nastąpi kolejne twarde zderzenie z polem siłowym, tym razem otaczającym dom, w którym zamieszkał Philip.
Za chwilę nastąpi kolejne twarde zderzenie z polem siłowym, tym razem otaczającym dom, w którym zamieszkał Philip.

Odcinek jednak cierpi na pewne słabości realizacyjne. Razi opustoszałe, przypominające wymarłe miasto z „Where is Everbody?, Peaceful Valley. Ulice są puste i poza kilkoma postaciami ani widu, ani słuchu po tym rzekomym prawie tysiącu mieszkańców. Samo miasteczko zaś może wydawać się znajome, albowiem kilka elementów z tego seta zdjęciowego pojawiło się już w „Strefie Mroku” – pośród nich wejście do piwnicy widoczne w scenie na stacji benzynowej, które uważni widzowie mogą pamiętać z epizodu z Busterem Keatonem, Once Upon a Time (podobnie, jak szyld zakładu kowalskiego widoczny na innym z ujęć). Zaś front budynku przy którym na początku Redfield parkuje swojego Chevroleta, służył uprzednio jako fasada sklepu, w którym Somerset Frisby zabawiał swoich gości wyssanymi z palca opowieściami (Hocus-Pocus and Frisby).

Kilka słów o aktorach drugiego planu. Ponownie, wyjątkowo uważni widzowie rozpoznają w małoletniej wielbicielce kotów, która dematerializuje Rolliego i ogólnie staje się przyczyną całego zamieszania, małą Suzanne Cupito. Morgan Brittany – bo pod takim występuje pseudonimem w swoim dorosłym życiu – jest zagorzałą fanką – często pojawia się na wszelkiej maści konwentach i spotkaniach fanów związanych z serialem – „Strefy Mroku”, w której wystąpiła w trzech epizodach. Jeden z nich widzieliśmy w sezonie pierwszym – Nightmare as a Child. Nie zagrała tam tytułowego dziecka a jedynie dziewczynkę, którą nękana traumami z dzieciństwa Helen Foley znajduje na schodach klatki schodowej w finale rzeczonego odcinka. Najbardziej rozbudowaną rolą Suzanne Cupito będzie jej trzeci występ, w odcinku sezonu piątego, zatytułowanym Caesar and Me”. Morgan Brittany pytana po latach o to, jak wspomina swoją przygodę ze „Strefą Mroku”, twierdzi że to właśnie serial Roda Serlinga otworzył jej drogę ku karierze i uważa za wspaniałe, iż nawet teraz otrzymuje listy od fanów i zawsze jest rozpoznawana, oraz witana z wielkim entuzjazmem na poświęconych serialowi konwentach.

Screenshot_14
Redfield gotowy jest zabić, by umożliwić przekazanie tajemnej wiedzy, skrywanej przez mieszkańców Peaceful Valley, całemu światu.

Obok Sandy’ego Kenyona, którego pamiętać możemy z wcześniejszych odcinków, The Odyssey of Flight 33 i „The Shelter, uważne oko fana serialu „Star Trek” – naprawdę trudno go tu poznać! – wychwyci  Scotty’ego, czyli Jamesa Doohana, który w „Valley of the Shadow” wcielił się w postać ojca dziewczynki z kotem. Na wyróżnienie zasługują jednak znakomita i piękna Natalie Trundy w dość dwuznacznej i przejmująco zagranej roli Ellen Marshall, oraz David Opatoshu, jako ujmujący – wręcz hipnotyzujący – swoim spokojem i rozwagą burmistrz Dorn. Zadziwiające, że oboje nie mają w swoim dorobku żadnych dużych – poza serialowych – ról.

Screenshot_15
Phil nie sprostał próbie, której poddała go Ellen. Jego wspomnienia o pobycie w Peaceful Valley, tajemnicach miasteczka i urodzie panny Marshall zostaną za chwilę zdezintegrowane.

Ocena odcinka: 7/10

Reklamy
Seria 4, Odcinek 3 – Valley of the Shadow

Jedna uwaga do wpisu “Seria 4, Odcinek 3 – Valley of the Shadow

  1. Dla mnie przyzwoity odcinek, który oceniam na 6/10. Oczywiście z plusami jakie wymieniłeś zgadzam się jak np. aktorstwo, ale mam kilka zastrzeżeń przez które nie mogę więcej postawić na czele z zakończeniem o którym wspomniałeś. Też byłem pewien że główny bohater zginie a skończyło się w sumie happy endem. Kolejna rzecz to miasteczko które wygląda na wyludnione, jakby wszyscy poumierali przez co cały odcinek myślałem, iż na koniec będzie jakiś podwójny twist, który wyjaśni co się z mieszkańcami stało, że np. spotkała mieszkańców jakaś tragedia a rada miasta okaże się złym charakterem odcinka. Zakładałem że jest coś więcej oprócz tego rozwiązania jakie podano w odcinku a okazało się że żadnego twistu nie było. No i mimo dobrej gry Eda Nelsona to nie odczuwałem tego jak bardzo chce opuścić miasteczko. Wydaje mi się że lepiej zagrała Natalie Trundy u której widać było emocje jakie w niej się kotłują, zwłaszcza jak ma wybierać między miastem a dziennikarzem do którego coś poczuła.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s