Ludzie ze Strefy Mroku: Rod Serling (VI) – The Happy Place

Ludzie ze Strefy Mroku: Rod Serling (VI) - The Happy Place
Ludzie ze Strefy Mroku: Rod Serling (VI) – The Happy Place

Pojawiające się na przełomach lat 1957 – 1958 informacje na temat tego, iż Rod Serling przygotowuje się do realizacji własnego serialu elektryzowały czytelników popularnych periodyków. „Variety” i „TV Guide” podawały nawet tytuł nowej antologii science-fiction, którą zamierzał stworzyć dla CBS – „Twilight Zone”. W pamięci wszystkich wciąż tkwiło wspomnienie, wywołane małym trzęsieniem ziemi, jakim było widowisko Patterns (1955), wyemitowane w ramach antologii „Kraft Television Theatre”. Wielu z widzów z utęsknieniem wypatrywało i chłonęło kolejne spektakle powstałe na kanwie jego skryptów, które od 1956 roku emitowane były w ramach serii „Playhouse 90”. Co prawda, były wśród nich mniej udane tytuły – w tym niesławne, sromotnie ocenzurowane i przez lata będące cierniem w sercu twórcy „Strefy Mroku” – „A Town Has Turned to Dust” – ale większość z nich zdobywała ogromne uznanie i poruszała dojrzałym, głębokim ujmowaniem prezentowanych w nich zagadnień. Odcinki „Playhouse 90”, takie jak „The Comedian”, „Requiem for a Heavyweight”, „Forbidden Area” sprawiły, że z wielką niecierpliwością oczekiwano murowanego hitu, jakim miała się okazać „Strefa Mroku”.

Czytaj dalej „Ludzie ze Strefy Mroku: Rod Serling (VI) – The Happy Place”

Ludzie ze Strefy Mroku: Rod Serling (VI) – The Happy Place

Komiks: The Twilight Zone, Zeszyt 1 (11/1962)

The Twilight Zone, Zeszyt #1 (Listopad, 1962)
The Twilight Zone, Zeszyt #1 (Listopad, 1962)

Pierwsze komiksy bazujące na serialu pojawiły się w już trakcie emisji jego drugiej serii. Pod koniec roku 1961 Western Publishing, w imieniu partnerskiego wydawnictwa Dell Comics – specjalizującego się w publikowaniu komiksów z gatunków kryminału, fantasy i horroru – podpisało umowę z działem marketingu stacji CBS i nabyło prawa do wydawnia komiksów pod szyldem „The Twilight Zone”. Na przełomie lat 1961 – 1962, historie ze „Strefy Mroku” pojawiały się w ramach popularnej antologii komiksowej – sięgającej korzeniami do roku 1939 – zatytułowanej „Four Color”  (biorącej swą nazwę od czterech kolorów – turkusu, fuksji, żółci i czerni – w jakich były drukowane wydawane w ramach tej serii zeszyty). Do postaci, takich jak Kaczor Donald i Prosiaczek Porky, których przygody można było śledzić na łamach „W Czterech Kolorach”, dołączył więc Rod Serling. Po raz pierwszy zapowiedział on opowieść ze „Strefy Mroku” – zatytułowaną „The Spectre of Youth” – wydrukowaną (obok trzech innych komiksów i dwóch jednostronicowych opowiadań) w 1173 numerze „Four Color”. Trzydziestosześciostronicowy zeszyt ukazał się maju 1961 roku i kosztował 15 centów. I to nie o nim będzie dalsza część niniejszego wpisu.

Czytaj dalej „Komiks: The Twilight Zone, Zeszyt 1 (11/1962)”

Komiks: The Twilight Zone, Zeszyt 1 (11/1962)

The Garry Moore Show – Twi-Night Zone

"The Garry Moore Show" (1950 - 1967)
„The Garry Moore Show” (1950 – 1967)

Kiedy swego czasu pisałem o współczesnych parodiach serialu i wykorzystywaniu motywów znanych ze „Strefy Mroku”, nie wiedziałem jeszcze, iż pierwszy „spoof” – jak ów gatunek filmowy zwykli nazywać Anglosasi – stworzonej przez Roda Serlinga serii powstał już w okresie jej największej popularności. Dziewiątego maja, 1961 roku sam twórca „Strefy Mroku” wystąpił w skeczu wyemitowanym w ramach niezwykle popularnego w Stanach Zjednoczonych – w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych minionego wieku – programu satyrycznego zatytułowanego „The Garry Moore Show”. Ten niekanoniczny odcinek „Strefy Mroku” (a właściwie „Twi-Night Zone”) nosił tytuł „Mosquito” („Komar”) a w rolach głównych, obok Roda Serlinga, wystąpili w nim Durward Kirby, Jack Carter i – znana nam już – Carol Burnett.

Czytaj dalej „The Garry Moore Show – Twi-Night Zone”

The Garry Moore Show – Twi-Night Zone

5 NAJLEPSZYCH ODCINKÓW 3 SERII „STREFY MROKU”

5 NAJLEPSZYCH ODCINKÓW 3 SERII „STREFY MROKU”
5 NAJLEPSZYCH ODCINKÓW 3 SERII „STREFY MROKU”

Dziwna sprawa z tym trzecim sezonem. Oglądając, omawiając i oceniając kolejne epizody, które składały się na trzecią serię „Strefy Mroku” ani razu nie doświadczyłem iluminacji i zachwytu na poziomie tych, jakich dostarczyły odcinki, które znalazły się na adekwatnych zestawianiach dotyczących subiektywnie najlepszych odcinków minionych dwóch sezonów. W trzecim sezonie wyraźnie zabrakło dzieł kalibru Eye of the Beholder” czy The Hitch-Hiker. Jednak gdy zasiadłem do sporządzenia niniejszego zestawienia, okazało się, że – paradoksalnie – w serii trzeciej znalazło się kilka odcinków, które – bez cienia przesady – uznać można za wybitne. Nie wszystkie z nich można nazwać przełomowymi, albo określić takimi, które przekazywałyby i ukazywały coś, czego wcześniej nie było w telewizji, ale nieomal żadnemu z nich nie można odmówić wysokiego – prawdopodobnie przewyższającego pod tym względem obie wcześniejsze serie – poziomu realizacyjnego i obsady aktorskiej dużego formatu.

Czytaj dalej „5 NAJLEPSZYCH ODCINKÓW 3 SERII „STREFY MROKU””

5 NAJLEPSZYCH ODCINKÓW 3 SERII „STREFY MROKU”