Seria 3, Odcinek 33 – The Dummy

Seria 3, Odcinek 33 - "The Dummy"
Seria 3, Odcinek 33 – „The Dummy”

Jerry Etherson (Cliff Robertson) jest niezwykle utalentowanym brzuchomówcą zmagającym się z narastającym przeświadczeniem, że jego sceniczny „partner”, marionetka o imieniu Willy, zyskała świadomość i żywi w stosunku do niego złowrogie zamiary. Ani wizyty u psychoterapeutów, ani wsparcie przyjaciół, ani tym bardziej alkohol, nie pomagają uśmierzyć niepokoi Jerry’ego. Co gorsze, Willy rzeczywiście zaczyna pojawiać się miejscach i pozach innych od tych, w których pozostawił go wcześniej jego właściciel. Chcąc uwolnić się od dręczącej go lalki, Etherson tworzy nową marionetkę – matołkowatego Goofy’ego. Willy, natomiast, skończyć ma jako opał w kominku. Nie trzeba dodawać, że pierwsza z kukiełek Jerry’ego nie jest zadowolona takim obrotem spraw.

Podczas gdy Jerry i Goofy dają swoje pierwsze show – które nie do końca podoba się właścicielom klubu, w którym występują – Willy spoczywa (a przynajmniej powinien spoczywać, według widzy Jerry’ego) zamknięty w kufrze. Występ z nową lalką udał się znakomicie i Etherson, wyraźnie rozluźniony opuszcza klub. Kiedy jednak przestępuje jego próg, zaczyna słyszeć ścigający go głos Willy’ego, urągającego mu, odgrażającego się i histerycznie śmiejącego. Jerry próbuje zatrzymać jedną z frodanserek i prosi ją by ta udała się z nim na drinka, albowiem boi się pozostać sam. Jednak, przerażona zachowaniem Ethersona dziewczyna ucieka.

screenshot_2
„You can do anything i can do better?”

Jerry postanawia raz na zawsze rozprawić się z Willym. Wraca do klubu, wydobywa kukiełkę z kufra i z ferworem rozbija ją na drzazgi. Jednak kiedy się uspokaja, zauważa, iż popełnił błąd. Naprawdę zniszczył Goofy’ego, podczas gdy Willy, kpiąc z jego poczynań, siedzi sofie. Etherson przekroczył próg załamania psychicznego. Nie jest zdolny dalej walczyć ze złośliwą kukłą i poddaje się jej woli. W ostatnim ujęciu – w trakcie kolejnego z występów – widzimy że sytuacja uległa kompletnej zmianie. Oto Willy stał się człowiekiem, na kolanach którego spoczywa łudząco podobna do Jerry’ego marionetka.


Serling dość długo nosił się z zamiarem stworzenia historii o złowrogiej marionetce. Na kilka lat przed rozpoczęciem prac nad „Strefą Mroku” popełnił kilka skryptów, w których przejawiała się ta idea. Niektóre trafiły do emisji w postaci słuchowisk radiowych, sporą część z nich odrzucono. Twórca „Strefy Mroku”, będąc pod ogromnym wrażeniem filmu „Dead of Night” („U progu tajemnicy”, 1945), nie porzucił jednak zamysłu stworzenia scenariusza, który mógłby zostać zaadaptowany na potrzeby jego flagowego serialu. „The Dummy” powstało na podstawie pomysłu Lee Polka, pracownika stacji radiowej WNDT i szczerze oddanego fana „Strefy Mroku”. Po wyemitowaniu niniejszego odcinka, Polk był pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki konspekt jego opowieści został zaadaptowany przez Serlinga. Jak zwykle skromny, twórca „Strefy Mroku” w odpowiedzi na pochwalny list Polka, odparł, że wszystkie załugi należą do autora i wyraził nadzieję, że nazbyt nie „popsuł” oryginalnego wydźwięku tej znakomitej historii.

"- All right, here. - Now, tell me what that says. - Where? Oh that thing. - How about a hint? - Goofy, it's clear as day. - It's right in front of you. - Just give me a hint. - Well, it's a letter and it's between "d" and "f. - I've got it... it's "e. - I don't know how you do it, Goofy. - I cannot tell a lie. I memorized it."
„- All right, here. – Now, tell me what that says. – Where? Oh that thing. – How about a hint? – Goofy, it’s clear as day. – It’s right in front of you. – Just give me a hint. – Well, it’s a letter and it’s between „d” and „f”. – I’ve got it… it’s „e”. – I don’t know how you do it, Goofy. – I cannot tell a lie. I memorized it.”

Cliff Robertson, znany z tego, iż do wszystkich swoich ról przygotowywał się niezwykle sumiennie (na potrzeby roli w A Hundred Yards Over the Rim” przestudiował kilka książek historycznych dotyczących życia amerykańskich osadników) spędził sporo czasu na obserwacji swojego przyjaciela Edgara Bergena, znanego brzuchomówcy, by najlepiej jak to tylko możliwe oddać sposób zachowania i manieryzmy tego rodzaju artystów. Oczywiście, jak sam przyznaje Robertson, nie miał ku temu talentu i wszystkie kwestie wypowiadane przez Willy’ego i Goofy’ego dodane zostały w postsynchronach. Jakkolwiek, zarówno głos morderczej marionetki, jak i jej „krótkowzrocznego” następcy należą do Cliffa Robertsona.

Na potrzeby wieńczącej ten odcinek sceny, kiedy to postać Cliffa Robertsona zostaje zastąpiona przez grającego Willy’ego, George’a Murdocka, postanowiono wykonać marionetkę, której rysy twarzy byłyby zbliżone do oblicza aktora. Pracę tę – jak w większości podobnych przypadków – zlecono mistrzowi efektów specjalnych, Williamowi Tuttle. Wzorem do wykonania kukiełki była karykatura wykonana przez długoletniego rysownika pracującego dla Disneya, T. Hee. Efekt końcowy jest piorunujący – widok Jerry’ego poddanego woli Willy’ego autentycznie przyprawia o ciarki.

screenshot_5
„Hey, Garibaldi! Didn’t you forget someone? Didn’t you forget Willy? Jerry?

„The Dummy” to również debiut na stołku reżyserskim Abnera Bibermana. Wyraźnie widać tu wpływ i próbę naśladownictwa Douglasa Heyesa (sprawne zastosowanie Dutch angle w sekwencjach finałowych). Odcinek, jednakowoż, jest bardzo ładnie wyreżyserowany (płynne, rzadko spotykane w „Strefie Mroku”, przejścia pomiędzy ujęciami – w tym chyba najlepiej wplecione pojawienie się Roda Serlinga od czasu finału A World of His Own). I mimo, że „The Dummy” nie należy do jego najlepszych dokonań w serialu (z niecierpliwością czekam na jego I am the Night – Color Me Black” z piątego sezonu), to nie sposób odmówić mu tego, że wraz ze swoim pojawieniem w ekipie, wniósł do „Strefy Mroku” sporo świeżości i nowatorskiego podejścia.

„The Dummy” stoi znakomitym aktorstwem Cliffa Robertsona i… cóż, to w zasadzie tyle. Owszem, jest to też świetnie zrealizowany thriller, który – jak w wielu innych odcinkach „Strefy Mroku” – psuje nazbyt jednoznaczna końcówka. Pozostawienie pod znakiem zapytania kwestii, czy Willy naprawdę jest istotą złowrogą, czy też obserwujemy załamanie psychiczne artysty, który nazbyt silnie wczuł się w rolę i niejako wykreował drugą osobowość, byłoby dużo lepszym zabiegiem. Niestety, to kolejny odcinek, w którym twardo postawiona „kropka na i” negatywnie wpływa na odbiór historii. „The Dummy” ma swoje momenty, potrafi przestraszyć i zjeżyć włos na głowie (uważam, że sekwencja, w której Jerry morduje Goofy’ego jest genialna), ale daleko mu do czołówki odcinków tego sezonu.

screenshot_6
„How do you do, folks? How do you do? A funny thing happened to me on the way over to the club tonight.”

Ocena odcinka: 7/10

Advertisements
Seria 3, Odcinek 33 – The Dummy

Jedna uwaga do wpisu “Seria 3, Odcinek 33 – The Dummy

  1. Świetna gra Cliffa Robertsona jako Ethersona, ale też głosem, bo w życiu bym nie pomyślał, że to Cliffa głos słychać jako Goofy’ego i Willy’ego. W sumie ten odcinek to teatr tak naprawdę jednego aktora i daję mocne 7+/10 za Cliffa i m.in. za ostatnia scenę, która mi się bardzo podobała. Co prawda też nie lubię stawiania kropki nad i, ale w tym przypadku mocne wrażenie zrobiło na mnie odwrócenie ról – przeraziła mnie ta scena równie mocno jak morderstwo Goofy’ego.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s