Seria 3, Odcinek 19 – The Hunt

Seria 3, Odcinek 19 - The Hunt
Seria 3, Odcinek 19 – The Hunt

Hyder Simpson (Arthur Hunnicutt) i jego czworonożny przyjaciel Rip są nierozłączni. Staruszek często wchodzi z tego powodu w scysje ze swoją żoną Rachel (Jeanette Nolan), która niechętnie pozwala przebywać psu w domu. Hyder zawdzięcza życie Ripowi i zawsze oburza się, gdy traktuje się go inaczej niż członka rodziny. Mając to na uwadze i wiedząc jak wielka zażyłość łączy jej staruszka i Ripa, Rachel ostatecznie ustępuje i pozwala by czworonóg przekraczał próg ich małego domku. Tego wieczora Hyder i Rip wybierają się na polowanie na szopy. Rachel, którą wcześniej dręczyły kasandryczne sny, jest pełna złych przeczuć i prosi swojego męża, by tym razem pozostał w domu. Hyder jednak zbywa jej ostrzeżenia. Niejednokrotnie wczęśniej chadzał na łowy z Ripem i nie spodziewa się, aby tego wieczora miało się wydarzyć coś niespodziewanego. I tak oto Rip i pan Simpson, nie zważając na smutek i obawy Rachel, wyruszają na swoje najdłuższe polowanie. 

Rip dość prędko zwietrzył trop szopa, ale sprytne zwierzę tak wymanewrowało psa, iż ten skoczył za nim w głębię jeziora. Widząc, że pies nie wypływa na powierzchnię Hyder, nie zastanawiając się ani chwili, skoczył za nim do wody i również zniknął pod jej powierzchnią. Staruszek budzi się jakiś czas później na brzegu. Rip kręci się w pobliżu, więc Hyder zakłada, że to jego czworonożny przyjaciel, po raz kolejny, uratował mu życie, wyciągając go z jeziora, gdy stracił przytomność. Hyder zauważa też, że nastał ranek i bojąc się reakcji żona na to, iż strawili całą noc na polowaniu, czym prędzej rusza do domu.

"...And another thing- don't talk about him like that when he can hear you. Rip's got feelings. I don't want them hurt."
„…And another thing… don’t talk about him like that when he can hear you. Rip’s got feelings. I don’t want them hurt.”

Po drodze natyka się na dwoje swoich sąsiadów, kopiących w ziemi. Obok spoczywa sporych rozmiarów skrzynia, którą zamierzają zasypać w świeżo wykopanym dole. Kiedy Hyder podchodzi i próbuje uciąć pogawędkę z sąsiadami, ci nie reagują na jego obecność i pytania. Z ich rozmowy Hyder wnioskuje jednak, że właśnie zmarł im pies. Kto, jak kto, ale on rozumie, co znaczy przyjaźń między człowiekiem i jego czworonogiem, więc zrzucając niegrzeczne zachowanie sąsiadów na karb żałoby po zwierzęciu, postanawia pozostawić ich w spokoju i odchodzi.

Kiedy dociera do domu, zastaje swoją żonę w żałobnej sukience. Również ona nie reaguje na jego słowa i do Hydera zaczyna powoli docierać smutna prawda, która zyskuje potwierdzenie, gdy wychodzący z sąsiedniej izby pastor otwarcie mówi o jego śmierci. Okazuje się, że staruszek i Rip utonęli w trakcie polowania a teraz ich duchy, niewidziane i niesłyszane przez nikogo, błąkają się po świecie żywych. Kiedy grupa mężczyzn zabiera z chaty trumnę z jego zwłokami, Hyder podąża za nimi ku cmentarzowi. Jednak w pewnym momencie jego drogę przecina płot, uniemożliwiając mu dalsze podążanie za żałobnikami.

Old woman, you tickle me sometimes. " - Uh, when's the last time you got yourself kissed? - Well, the way i figure it, it was in the spring of nineteen and twenty-four. - Well, i figure you got one coming. - Don't you come near me, old man. - Yes, sir, i've been thinking about giving you a kiss for the last month or two. - Oh, Hyder, you sit down and eat your supper and stop talking silly."
Old woman, you tickle me sometimes. ” – Uh, when’s the last time you got yourself kissed? – Well, the way i figure it, it was in the spring of nineteen and twenty-four. – Well, i figure you got one coming. – Don’t you come near me, old man. – Yes, sir, i’ve been thinking about giving you a kiss for the last month or two. – Oh, Hyder, you sit down and eat your supper and stop talking silly.”

Idąc wzdłuż, zdającego się nie mieć końca, ogrodzenia, Hyder i Rip docierają do bramy. Z budki wartownika wybiega na ich powitanie jowialny mężczyzna, podający się za Świętego Piotra i zaprasza staruszka do udania się w dalszą drogę ku Polom Elizejskim. Kiedy Simpson ma już przekroczyć portal wraz z Ripem – który złowrogo powarkuje na strażnika bramy – okazuje się, że pies nie może wstąpić do Raju. Dla zwierząt, jak twierdzi Święty Piotr, przygotowany jest oddzielny Raj, do którego pies zostanie odprowadzony, gdy tylko pan Simpson wstąpi do Nieba.

Hyder, oczywiście, odmawia i stwierdza, że woli się błąkać przez całą wieczność z Ripem u swego boku, niż dostąpić niebiańskich uciech bez swojego najlepszego przyjaciela. Tak więc pies i jego pan opuszczają Świętego Piotra i ruszają przed siebie, ku nieskończoności. Jednak po pewnym czasie napotykają młodego mężycznę, który zdaje się ich poznawać i stwierdza, że od dawna ich szukał. Młodzieniec przedstawia się, jako anioł, którego zadaniem jest sprowadzenie Hydera i Ripa do Nieba. Zaskoczony Simpson opowiada mu, że natknął się wcześniej na Świętego Piotra, który kategorycznie zabronił mu zabierania ze sobą psa, na co anioł wyjawia, iż mężczyzna przy bramie, to naprawdę wysłannik Piekła, który próbował zwieść pana Simpsona. Na szczęście, choć Diabeł łatwo może okpić człowieka, to nie jest zdolny oszukać psa. Tak to, wraz z Ripem, który tym razem ocalił nie tylko jego życie, ale i duszę, Hyder rusza do Nieba, w którym – jak się okazuje – wspólnie będą mogli dowoli polować na szopy.

screenshot_3
„So let’s mosey along home and see what Rachel’s got for breakfast. That old woman gives us „Hail, Columbia!” for staying out all night.”

Odcinek ten wywołał małą burzę w środowiskach kościelnych, wśród których nie również nie brakowało widzów „Strefy Mroku”. Swój sprzeciw wyraził między innymi Charles E. Burgess – skądinąd fan serialu Roda Serlinga – pastor jednego z kościołów baptystów, którego zastrzeżenia wzbudziła informacja o tym, iż główny bohater „The Hunt”, nie był człowiekiem religinym i niezbyt często odwiedzał przybytek boży a mimo tego dostąpił zaszczytu wstąpienia do Nieba. Wiedząc o tym, jaką popularnością cieszy się „Strefa Mroku” w jego parafii, pisze w swoim liście, że nie mógł przejść obojętnie względem tak oczywistego uchybienia, które mogłoby wprowadzić w błąd jego wiernych, śledzących namiętnie serial Roda Serlinga.

"What kind of heaven would it be with just dogs? A dog's got a right to have a man around just the same as a man's got a right to have a dog around, if he wants to be happy."
„What kind of heaven would it be with just dogs? A dog’s got a right to have a man around just the same as a man’s got a right to have a dog around, if he wants to be happy.”

Nie wszyscy słudzy boży podzielali to stanowisko. Odcinek zebrał też sporą liczbę pochwalnych uwag – Barbara Sharon Emily, żona pastora kościoła metodystów, wyraziła pełnię uznania dla tego, w jak trafny i piękny sposób „The Hunt” ujmuje materię dobroduszności i lojalności. Przy okazji, w swoim liście, Barbara ubolewa, że w odcinkach „Strefy Mroku”, które prezentowały dotąd całą galerię fantastycznych postaci, pokroju Świętego Mikołaja, czy Szatana, oraz sięgały po tematy światów równoległych i paradoksów czasówych, do tej pory nie pojawiła się tak ikoniczna postać, jak wampir.

Pierwszy z ośmiu skryptów, które napisał na potrzeby „Strefy Mroku”, scenarzysta Earl Hamner Jr. – z którym Rod Serling po raz pierwszy zetknął się już w 1947 roku, kiedy obaj panowie zostali lauratami konkursu na scenariusz do słuchowska radiowego „Dr. Christian” – jest uroczą i w pewnym sensie pokrzepiającą przypowieścią. Historia przyjaźni człowieka z psem i więzi która przetrwała wszystko – nawet śmierć – została tu nakreślona w bardzo sympatycznym, prostolinijnym stylu i bez cienia wątpliwości każdy, kto kiedykolwiek posiadał i zaprzyjaźnił się z czworonogiem, doceni wartość tej opowieści. Postaci, wzorowane na członkach rodziny Hamnera – który dorastał na prowincji w stanie Wirginia, w okresie Wielkiego Kryzysu – wzbudzają wyjątkowo ciepłe uczucia i mimo tego, że te dość stereotypowe role mieszkańców amerykańskiej wsi z rzeczonego okresu, nie dają wiele przestrzeni dla gry aktorskiej, to obie wiodące kreacje wypadają tu ujmująco i sympatycznie, ze szczególnym wskazaniem na Arthura Hunnicutta. I, aby nie urazić Ripa, trzeba dodać, że zagrał rolę swojego życia.

"You see, Mr. Simpson, a man... well, he'll walk right into Hell with both eyes open, but even the devil can't fool a dog."
„You see, Mr. Simpson, a man… well, he’ll walk right into Hell with both eyes open, but even the devil can’t fool a dog.”

Ocena odcinka: 6/10

Advertisements
Seria 3, Odcinek 19 – The Hunt

Jedna uwaga do wpisu “Seria 3, Odcinek 19 – The Hunt

  1. Kolejny odcinek o którym za bardzo nie wiem co napisać. Nie mam też specjalnie na co narzekać, dość miło się oglądało, ale też niczym specjalnie nie zachwycił. Więc identycznie oceniam jak Ty czyli 6/10.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s