Seria 3, Odcinek 14 – Five Characters in Search of an Exit

Seria 3, Odcinek 14 - Five Characters in Search of an Exit
Seria 3, Odcinek 14 – Five Characters in Search of an Exit

Mężczyzna w mundurze Majora armii amerykańskiej budzi się w dziwnym, cylindrycznym pomieszczeniu. Nie pamięta, jak się tam znalazł ani kim jest. Szybko odkrywa, że nie jest sam. Oprócz niego, w aluminiowej tubie, znajdują się cztery inne osoby – Klaun, Dudziarz, Baletnica i Włóczęga. Wszyscy oni, podobnie jak Major, nie pamiętają swoich imion, przeszłości ani tego, w jakich okolicznościach znaleźli się w cylindrycznym więzieniu. Poza smutkiem, wynikającym z tego, że czwórka bohaterów, którzy najwyraźniej spędzili w tym miejscu sporo czasu, pogodziła się ze swoim losem i porzuciła wszelką nadzieję na szansę wydostania się z uwięzienia, nie czują głodu, zmęczenia ani innych potrzeb fizjologicznych. Major jednak, który dopiero co pojawił się w tym miejscu, zamierza zmotywować resztę więźniów do podjęcia próby wydostania się z cylindra i proponuje rozwiązanie, które do tej pory nie postało w głowach pozostałych bohaterów.

Nim jednak utworzą ludzką piramidę i spróbują sięgnąć poza krawędź metalowej tuby, każdy z bohaterów snuje domysły odnośnie tego, czym jest miejsce, w którym się z nagła pojawili. Pojawiają się koncepcje, iż być może wszyscy oni znaleźli się w piekle, albo limbo, do którego trafiają ci niechciani i niekochani. Padają teorie, iż może znajdują na innej planecie, lub we wnętrzu statku kosmicznego. Klaun (Murray Matheson) – który wcześniej ze swadą dowcipkował i szydził z popędliwego Majora (William Windom), dając mu do zrozumienia, że dotąd próbowali już wszystkiego, i jakikolwiek pomysł nie pojawiłby się w głowie zapaleńca, oni już wcześniej próbowali tego, czy owego rozwiązania – sugeruje nawet, że możliwym jest, że któryś z nich śni sen, a wszyscy pozostali są tylko wytworem wyobraźni śniącego. Jakkolwiek by nie było, Major nie zamierza bezczynnie czekać na rozwój wypadków.

SŁUCHAM ROZKAZÓW, PUŁKOWNIKU, GENERALE, KIMKOLWIEK PAN JEST!
„SŁUCHAM ROZKAZÓW, PUŁKOWNIKU, GENERALE, KIMKOLWIEK PAN JEST!”

Mężczyzna proponuje, by stając jeden drugiemu na barkach i wspierając się się o ścianę cylindra, panowie utworzyli „wieżę”, na której szczyt wespnie się Baletnica (Susan Harrison), która sięgnie poza krawędź i spróbuje zobaczyć, co jest poza nią, lub – wydostawszy się z tuby – sprowadzi pomoc dla pozostałych. Niestety, zaledwie kilka centymetrów, które dzieli koniuszki palców wyciagniętej przez nią ku krawędzi dłoni, uniemożliwia im zrealizowanie celu. Kiedy panowie i Baletnica starają się rozciągnąć do granic możliwości, rozlega się ogłuszający dźwięk dzwonu, cała ludzka wieża rozsypuje się i wszyscy lądują na podłodze.

Major jednak nie poddaje się. Wpada na pomysł, by stworzoną ze strzępków ubrań linę, przymocować do rękojeści szabli, którą wsześniej złamał, gdy próbował nią sforsować metalową ścianę. Raz jeszcze utworzywszy ludzką wieżę – z samych tylko panów, albowiem Baletnica odniosła kontuzję przy upadku – bohaterowie podejmują desperacką próbę przerzucania poza brzeg cylindra liny ze stworzonym w ten sposób prowizorycznym hakiem. Tym razem wcielony w życie plan kończy się powodzeniem i Major dociera poza krawędź więzienia. Nim jednak ma szanse powiedzieć pozostałym, co widzi, niefortunnie upada i ląduje w śniegu.

screenshot_3
„CO TU SIĘ DZIEJE?! GDZIE MY JESTEŚMY?! CZYM JESTEŚMY?! KIM JESTEŚMY?!”

Mała dziewczynka podnosi ze śniegu lalkę w żołnierskim mundurze i pokazuje ją kobiecie, dzierżącej wielki świąteczny dzwonek. Kobieta prosi, by dziecko wrzuciło zabawkę z powrotem do aluminiowej beczki, napis na której głosi: „Siedemnasta Doroczna Świąteczna Zbiórka Lalek”. Okazuje się, że wszystkie postaci, nieświadome tego kim, lub czym są, były w istocie niechcianymi zabawkami, ofiarowanymi w okresie świątecznym w ramach akcji dobroczynnej. Kiedy kamera zagląda po raz ostatni do beczki, widzimy lalki, których malowane twarze, jako żywo, przypominają postaci, których perypetie śledziliśmy do tej pory. Teraz jednak są nieruchome i bez życia, jeśli nie liczyć samotnej łzy, spływającej po policzku Baletnicy.


“Five Characters in Search of an Exit” powstało na bazie krótkiej historii, prawa do adaptacji której sprzedał Rodowi Serlingowi, dziennikarz i publicysta, Marvin Petal, zatytułowanej “The Depository”. Serling nie wprowadził praktycznie żadnych większych zmian fabularnych – poza faktem, że z sześciorga postaci, w finałowym skrypcie znalazło się ich pięć – zmieniając jednak tytuł, w nawiązaniu do sztuki Luigiego Pirandello, pod tytułem „Six Characters in Search of an Author”, i rozbudowując – w charakterystycznym dla siebie stylu – warstwę dialogową.

"NIECH PAN SIĘ NIE BOI, MAJORZE. POCZĄTEK JEST NAJTRUDNIEJSZY."
„NIECH PAN SIĘ NIE BOI, MAJORZE. POCZĄTEK JEST NAJTRUDNIEJSZY.”

Prym wiodą dwie postaci, których dialogi są dla mnie najmocniejszą stroną tego spetaklu. Major – który nie poddaje się i nie ustaje w wysiłku, najpierw zrozumienia sytuacji, w jakiej się znalazł, a następnie podejmowania prób ucieczki, oraz Klaun, brawurowo zagrany przez Murraya Mathesona, noszący w sobie nutę iście Jokerowego szaleństwa, jednocześnie pozostając, prawdopodobnie, najbardziej trzeźwo i sensownie oceniającym położenie, w jakim wszyscy się znaleźli, bohaterem. Dwie, tak wyraziste, postaci spychają nieco w tło pozostałą trójkę i jeśli chodzi o Baletnicę (która w pamięci zapisała mi się tylko z uwagi na nietuzinkową urodę i smutny wyraz twarzy), Włóczęgę (który zaskoczył mnie stoickim punktem widzenia) i Dudziarza (który był tak mało wyrazisty, że w zasadzie mogłoby go nie być), to ratują je jedynie dobrze napisane kwestie, zwłaszcza w chwilach, kiedy spekulują na temat tego, czym jest ich więzienie i dlaczego się w nim znależli.

“Five Characters in Search of an Exit” to zdecydowanie jeden z najlepiej napisanych epizodów, i jednocześnie jeden z tych odcinków, których zakończenie z twistem nieco umniejsza jego surrealistyczny, filozoficzny i egzystencjalny wymiar. Finał, który – w obliczu innych wariantów, jakie wchodziły w grę – nie zaskakuje, a przy tym wyraźnie kłóci mi się z emocjami, jakich doświadczają, poddani iście „kafkowskim” torturom, bohaterowie. Rozwiązanie, popadające w swego rodzaju banał, zdarza się nie po raz pierwszy w historii „Strefy Mroku” i nie po raz pierwszy muszę przychylić się do opinii, że w przypadku “Five Characters in Search of an Exit” obyło by się bez tego twistu. O ileż lepszy byłby to odcinek, gdybyśmy nie dowiedzieli się, czym tak naprawdę jest limbo, w jakim znalazło się pięcioro bohaterów a epizod skończyłby się w momencie, w którym Major wypada poza krawędź cylindra, nie powiedziawszy towarzyszom niedoli, co poza nim zobaczył?

A jednak, mimo tego, nie wyłamię się tutaj poza grono wielbicieli tego epizodu. Cierpi on, co prawda, na drobne mankamenty, które nie każdemu muszą się jawić w negatywny sposób. Może to rola Klauna jest tak wyrazista, że przysłania całkiem przyzwoite występy reszty obsady? Sam Marvin Petal, po latach przyznawał się do tego, że ten kultowy dziś odcinek, wzbudza w nim zawsze silne emocje i żałował, że zgodził się tak tanio – za jedyne 250 dolarów – odstąpić pełne prawa do adaptacji tej znakomitej historii. Historii, która po latach zainspirowała, między innymi, twórców świetnego filmu „Cube”. 

“JUST A BARREL, A DARK DEPOSITORY WHERE ARE KEPT THE COUNTERFEIT, MAKE-BELIEVE PIECES OF PLASTER AND CLOTH WROUGHT IN THE DISTORTED IMAGE OF HUMAN LIFE. BUT THIS ADDED HOPEFUL NOTE: PERHAPS THEY ARE UNLOVED ONLY FOR THE MOMENT. IN THE ARMS OF CHILDREN THERE CAN BE NOTHING BUT LOVE. A CLOWN, A TRAMP, A BAGPIPE PLAYER, A BALLET DANCER, AND A MAJOR. TONIGHT’S CAST OF PLAYERS ON THE ODD STAGE KNOWN AS THE TWILIGHT ZONE.”
„“JUST A BARREL, A DARK DEPOSITORY WHERE ARE KEPT THE COUNTERFEIT, MAKE-BELIEVE PIECES OF PLASTER AND CLOTH WROUGHT IN THE DISTORTED IMAGE OF HUMAN LIFE. BUT THIS ADDED HOPEFUL NOTE: PERHAPS THEY ARE UNLOVED ONLY FOR THE MOMENT. IN THE ARMS OF CHILDREN THERE CAN BE NOTHING BUT LOVE. A CLOWN, A TRAMP, A BAGPIPE PLAYER, A BALLET DANCER, AND A MAJOR. TONIGHT’S CAST OF PLAYERS ON THE ODD STAGE KNOWN AS THE TWILIGHT ZONE.”

Ocena odcinka: 8/10

Reklamy
Seria 3, Odcinek 14 – Five Characters in Search of an Exit

Jedna uwaga do wpisu “Seria 3, Odcinek 14 – Five Characters in Search of an Exit

  1. Odcinek 14 to jeden z lepszych w tej serii. Choć w przypadku jakiegokolwiek serialu lub filmu gdy akcja toczy się w zamkniętej przestrzeni raczej zawsze są to jedne z lepszych filmów lub odcinków seriali . Bardzo dobrze obsadzone i zagrane role Majora i Klauna. Podobała mi się też rola Baletnicy nie tylko ze względu na urodę – widocznie lubię dziewczyny o smutnym wyrazie twarzy . Świetny klimacik, który zaraz skojarzył mi się z Cube. Co do twistu to zgadzam się, że lepiej by było jakby zakończyło się w momencie gdy udało się Majorowi uciec i byśmy sami sobie dopowiedzieli co i jak, ale też nie zirytowało mnie takie zakończenie. W sumie podobało mi się takie rozwiązanie jak i cały odcinek, który oceniam tak jak Ty na 8/10.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s