Seria 2, Odcinek 12 – Dust

"Było sobie miasteczko... zbudowane z rozpadającej się gliny i gnijącego drewna, jak zdychający zwierz kulące się przed bijącym z nieba żarem. Miasto trawione wirusem - zarazkiem plugastwa, rozpaczy i braku nadziei."
„Było sobie miasteczko… zbudowane z rozpadającej się gliny i gnijącego drewna, jak zdychający zwierz kulące się przed bijącym z nieba żarem. Miasto trawione wirusem plugastwa, rozpaczy i braku nadziei…”

„Bóg stworzył człowieka szóstego dnia? Powinien był rzucić tę robotę dzień wcześniej” – słowa zgorzkniałego szeryfa Kocha są idealym komentarzem do stanu pomroczności umysłowej, jaki ogarnął mieszkańców pogrążonego w letargu, na pół martwego miasteczka, w którym osadzona została akcja „Dust”. Problemy poruszone w tym epizodzie, to kwestie, do których Serling odwoływał się w swoich scenariuszach niejednokrotnie wcześniej. Krytykę zbiorowej świadomości żądnej krwi tłuszczy, bezwstydnie usprawiedliwiającej najniższe instynkty wołaniem o sprawiedliwość, twórca „Strefy Mroku” podejmował już w, bezlitośnie poszatkowanym przez cenzorów, skrypcie „Noon on Doomsday”, napisanym do jednego z odcinków Playhouse 90,   zaadaptowanym pod tytułem A Town Has Turned to Dust”.  „Dust”, którego scenariusz w wielu aspektach przypomina pierwotny skrypt do wzmiankowanej krótkometrażówki z Playhouse 90 – ale wzbogacony o pierwiastek magiczny („czarodziejski pył”, zaczerpnięty z odrzuconego przez twórców słuchowska „Dr. Christian” scenariusza pod tytułem „The Dust By Any Other Name”) – mimo ponurej refleksji, iż podłość i chciwość są głęboko wpisane w naturę człowieka, pozostawia widza z nadzieją, iż miłosierdzie i współczucie leżą u podstaw tego, co czyni nas ludźmi.

Kolejny upalny dzień w pogrążonym w półśnie miasteczku. Niesiony główną ulicą pył i kłęby chwastów, to jedyny przejaw ruchu w tym zapomnianym przez Boga miejscu. Stagnację i marazm jego mieszkańców przerywa niezdrowe podniecenie, wywołane zbliżającą się egzekucją. W areszcie młody Meksykanin, Luis Gallegos (John A. Alonzo), czeka na wykonanie kary przez powieszenie. Kilka dni wcześniej, wypiwszy za dużo, potrącił swym powozem dziewczynkę, córkę państwa Canfieldów. Teraz, szarpany wyrzutami sumienia pokornie znosi lżenie podłego Sykesa (Thomas Gomez), wędrownego handlarza, który dostarczył nowiutki, mocny powróz, na którym zawisnąć ma Luis. Sykes to odrażający i pozbawiony skrupułów obwieś, który nie cofnie się przed niczym, co może sprawić mu uciechę (a najbardziej zdaje się bawić go ludzka niedola) i dać okazję do łatwego zarobku. 

Ulicą rusza kondukt pogrzebowy. Pogrążeni w żałobie rodzice a wraz z nimi pozostali mieszkańcy mijają stareńkiego ojca Gallegosa (Vladimir Sokoloff), stojącego na uboczu wraz z młodą siostrą Luisa. Dziewczynka tłumaczy słowa staruszka, który przeprasza i błaga o wybaczenie rodziców zabitego dziecka. Ci głusi są na błagania o litość i nie przyjmują do wiadomości jego usprawiedliwień. Tłum natomiast zaczyna wrzeć i tylko przygana szeryfa Kocha (John Larch) powstrzymuje motłoch przed ukamienowaniem, Bogu ducha winnego, staruszka. Sykes, widząc całe przedstawienie wpada na perfidny pomysł – zamierza sprzedać ojcu Gallegosa „magiczny pył”, który rozsypany w obecności innych ludzi, odmienia ich serca i skłania ku czynieniu dobra. 

Staruszek, zebrawszy wszystkie oszczędności i sporą część zaskórniaków swoich przyjaciół i sąsiadów, kupuje od Sykesa mieszek „magicznego pyłu”, który tak naprawdę wypełniony jest ulicznym piaskiem. Kiedy tuż przed egzekucją stary Gallegos, w akcie desperacji, rozsypuje dookoła ów „magiczny pył”, nawołując zebranych do okazania łaski i litości, wywołuje jedynie śmiech i drwiny. A jednak… gdy otwiera się zapadnia, okazuje się, że jego syn żyje! Nowy, mocny powróz pękł. Rodzice martwej dziewczynki, wzruszeni desperackim aktem starego człowieka i – najwyraźniej – przejawem działania siły wyższej, stwierdzają, że Luis dość już wycierpiał i nie godzą się na ponowne wieszanie. Kiedy rozczarowani widzowie i płaczący ze szczęścia ojciec i syn odchodzą spod szubienicy, stropiony Sykes rozdaje wyłudzone od Gallegosa pieniądze żebrzącym dzieciom. Zaprawdę, moc „magicznego pyłu” uczyniła tego dnia cuda…

Now, this is a very special day, isn't it? Now, let's see. What is this special day, eh? (...) Today you gonna get hanged. Today, young mr. Gallegos, killer of children dances on the gallows."
Now, this is a very special day, isn’t it? Now, let’s see. What is this special day, eh? (…) Today you gonna get hanged. Today, young mr. Gallegos, killer of children dances on the gallows.”

„Dust” jest odcinkiem wybitnym, jeśli chodzi o aktorstwo. Przed szereg wysuwa się oczywiście Thomas Gomez w roli Petera Sykesa. Gomeza możemy pamiętać z roli diabolicznego Cadwalladera w epizodzie Escape Clause. I o ile Cadwallader był postacią na swój sposób zabawną, żeby nie powiedzieć rubaszną, to Sykes w jego intepretacji jest typem kompletnie odrażającym, w każdym detalu. Niesamowity występ Gomeza sprawia, że niemal czujemy smród potu i cuchnący oddech tego odstręczającego mężczyzny. Nawet końcowa „przemiana” – choć to słowo mocno na wyrost; Sykes prawdopodobnie wróci do bycia Sykesem, oszustem i skurczybykiem – nie wpływa na jednotorowy sposób myślenia o tej postaci. To skończony (i cholernie dobrze zagrany) drań! Ponadto spore wrażenie robi występ Vladimira Sokoloffa w roli ojca skazańca – jest to pełna zaangażowania i niezwygle przejmująca kreacja. 

„Dust” w swej prostocie, jest niezwykle ujmującym, i chwytającym za serce epizodem. Finał – który to już raz? – pozostawia widza silnie podbudowanym duchowo, oraz daje sporo przestrzeni do interpretacji i refleksji. Oczywiście, kwestie, czy „magiczny pył” był naprawdę magiczny i czy w sprawie młodego Luisa zadziałała siła wyższa – choć w „przemianę” Sykesa, bez boskiej interwencji, zaiste trudno uwierzyć – nie są tu najważniejsze. Wiara w istnienie dobra i współczucia, o które tak usilnie, do samego końca próbując ratować życie syna, zabiega starszy Gallegos – w tym tkwi prawdziwa magia. Oczywiście, nietrudno zarzucić scenariuszowi, że silnie opiera się o założenie relatywizmu moralnego, ale jeśli przymknąć oczy na tylko pobieżnie poruszony tu odwieczny problem współmierności kary i winy a z drugiej strony na to, w jak jednoznacznie negatywny sposób zostali przedstawieni niemal wszyscy bohaterowie, poza rodziną Gallagosa i neutralnym szeryfem, można zaakceptować „Dust”, jako swoistą „przypowieść”, z niemal biblijnym morałem. Bardzo dobry odcinek.

"You never felt such misery rising in you that salvation seemed to look at you from only out of a bottle? You never felt pain? Such pain that you had to ride through the night and not look behind you? My son was hungry and he felt such pain and he drank too much. He rode down the street not looking, not seeing. And he had a sadness deep inside. Sadness that there was not enough to eat sadness that he had no work sadness the earth all around him was growing barren in the sun."
„You never felt such misery rising in you that salvation seemed to look at you from only out of a bottle? You never felt pain? Such pain that you had to ride through the night and not look behind you? My son was hungry and he felt such pain and he drank too much. He rode down the street not looking, not seeing. And he had a sadness deep inside. Sadness that there was not enough to eat sadness that he had no work sadness the earth all around him was growing barren in the sun.”

Ocena odcinka: 7/10

Reklamy
Seria 2, Odcinek 12 – Dust

Jedna uwaga do wpisu “Seria 2, Odcinek 12 – Dust

  1. Bardzo mi się podobał odcinek, a przede wszystkim klimat niesamowity i aktorstwo. A Sykes to tak wredna postać, że miałem w końcówce nadzieje, że strzeli go piorun z nieba:-) Odcinek na 8/10.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s